[Miesiąc z Amlą] Podejście #2 do olejku Dabur Amla ;)

08:35 Karolina Gajewicz 0 Comments


Po ostatnich efektach nałożenia Amli na włosy, dzisiaj była pora na kolejne podejście ;)
Po dwóch dniach od nałożenia henny, chciałam dogodzić swoim włosom i pozbyć się typowego hennowego przesuszu...

Tym razem miałam odrobinę więcej czasu i Dabur Amlę nałożyłam na 4h.

Kosmetyki, których użyłam podczas środowej pielęgnacji włosów :




5. Woda pokrzywowa (przepis)

Włosy po takim zabiegu i zawinięciu na noc w koczek strasznie się powyginały, ale były doskonale odżywione po zabiegu koloryzacji :D Nawet śmiesznie wyglądają tak powywijane w każdą stronę.
Jednak jakbym chciała tak zrobić to by mi się nigdy nie udało xD.
Zauważyłam, że nie ważne ile czasu mam Amlę na włosach - dla nich nigdy to nie jest za długo. Amla to jeden z lepszych olejów do zmywania. Szybko i dokładnie można go domyć i wystarczy do tego tak delikatne myjadło jak Facelle ;) Z odżywką z Joanny z Olejkiem Arganowym raczej nigdy się nie polubimy, ale po nałożeniu maski, wystarczy ta delikatnie działająca odżywka. 



0 komentarze:

Google+ Followers