[Dary Natury #1] Wcierka i płukanka z szyszkami chmielu.

12:15 Karolina Gajewicz 3 Comments


Przeglądając  blogi natknęłam się na wpis u Mademoiselleeve, który dotyczy wszystkich dobroci jakie mają rośliny, z których możemy wykonać płukanki. Zainspirowana jej wpisem postanowiłam wykonać sobie wcierkę, którą będę stosować zamiennie z Jantarem.

Przejrzałam swoje suszki z roślin, które zebrałam latem - wybrałam liście młodej brzozy
oraz pokrzywę, które m.in. mają zapobiec wypadaniu włosom oraz wpłynąć na szybszy ich porost.
Po dłużmy zastanowieniu i pomocy taty przypomniałam sobie również o chmielu,
który rośnie dziko na naszym podwórku.
Chmiel wzmacnia włosy, ogranicza przetłuszczanie oraz również hamuje wypadanie.

Przepis na wcierkę :
☆ ok. 2 łyżek liści młodej brzozy (2,5zł/50g)
☆ garść liści pokrzywy (3zł/50g)
☆ 2 garści szyszek chmielowych (6zł/50g)
☆ ok. 400ml wody (przefiltrowana, demineralizowana)
☆ 2 łyżeczki spirytusu lub ok. 100ml gotowej wcierki pokrzywowej/brzozowej jeśli chcemy wcierkę przechowywać dłużej i poza lodówką.
 (ewentualnie można użyć konserwantu np. FEOG - ok 10 kropel na 100ml).
Cena takiej wcierki to ok. 10zł/~250ml
Do gotowania wcierek nie należy używać garnków aluminiowych !

* w nawiasie orientacyjne ceny  dla osób, które nie posiadają tych roślin we własnym ogródku (ceny z doz.pl - zioła)
Wszystkie rośliny wsypałam do garnka emaliowanego, zalałam wrzątkiem i gotowałam
 przez ok. 30min. Następnie odstawiłam na noc. Rano dolałam wody pokrzywowej i przelałam
napar przez sitko do buteleczek.
Wcierkę mam zamiar stosować jako eksperyment przez najbliższy miesiąc.
Suszone liście brzozy
Suszone liście pokrzywy


Szyszki chmielu (cały zbiór)
Porcja szyszek chmielu


Całość zalana wodą.
Po gotowaniu.
Gotowe wcierki.





















Przepis na płukankę :
☆ ok. 2 łyżek szyszek chmielowych
☆ ok 1/2 litra wrzątku
Szyszki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do przestygnięcia. Następnie przecedzamy i polewamy włosy po umyciu. Ja użyłam jej tylko na skalp, gdyż może ona przyciemniać włosy.

Dzisiejsza pielęgnacja włosów to : 
4. Płukanka z szyszek chmielu.
Włosy po umyciu są bardzo miękkie, delikatnie uniesione u nasady i nawet ładnie pachną
 - pomimo iż bałam się, że specyficzny zapach chmielu pozostanie na włosach.
Do tego włosy są dobrze nawilżone i dociążone, a przy tym czuję się taką lekkość na głowie xD

Dzisiejsza pielęgnacja.

Szyszki zalane wrzątkiem.



Ujarzmiona grzywka ! :)
Dość dobrze układające się kłaki Kitsune xD
Dajcie znać jeśli również przygotujecie sobie taką wcierkę lub płukankę.
Ciekawa jestem czy u Was też się sprawdzi ;)


~ Kitsune

3 komentarze:

  1. Tez z mama suszy my zioła, ale jakoś nigdy chmielu. Tyle że on nie rośnie nigdzie w pobliżu ;) fajne przepisy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie własne suszki są o wiele lepsze no i darmowe ;) Zawsze mamy pewność że są w 100%eko ;)

      Usuń
  2. Tez z mama suszy my zioła, ale jakoś nigdy chmielu. Tyle że on nie rośnie nigdzie w pobliżu ;) fajne przepisy

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers